Pora na obiad

Gulasz z dzika z kluskami śląskimi

Dzik jest dziki

Z pewnością to prawda, że dzik jest dziki, ale z pewnością nie jest zły. Można sądzić, że mięso z dzika przypomina w smaku wieprzowinę, z racji tego, że dzik trochę wygląda jak owłosiona świnka 😉 Jednak mięso dzika jest bardzo wyraźne w smaku i bliżej mu do smaku wołowiny.

Mój szwagier jest myśliwym i stąd czasem w naszym menu gości dziczyzna. Nie jest to trudne mięso, jak się pewnie niektórym wydaje, jednak aby było mięciutkie trzeba je trochę podusić lub specjalnie zamarynować.

Ja dzisiaj podam Wam przepis na gulasz z dzika bez wcześniejszego marynowania. Jest to danie proste, idealne na debiut z dziczyzną. Zarezerwujcie sobie jednak 2,5 godziny na pobyt gulaszu w piekarniku.

Pysznie smakuje z kluskami śląskim, na które przepis znajdziecie tutaj:

Gotowi, no to zaczynamy!

Składniki:
  • 1,5 kg mięsa z dzika
  • 3 cebule
  • 5 ząbków czosnku
  • kieliszek czerwonego wytrawnego wina
  • miseczka suszonych grzybów, jeśli nie macie śmiało możecie dodać pieczarki
  • liście laurowe
  • ziele angielskie
  • sól
  • trochę mąki do obtoczenia mięsa
  • łyżka masła i trochę oleju
Przygotowanie

Dzika kroimy na średnie kawałki. Obtaczamy je w mące i obsmażamy na oleju z każdej strony, tak by zamknęły się pory w mięsie. Wyjmujemy mięso z rondla, a do tłuszczu dodajemy łyżkę masła. Kiedy się rozpuści wrzucamy pokrojoną w piórka cebulę. Kiedy się chwilę poddusi wrzucamy pokrojoną w grube plastry marchew, namoczone wcześniej w gorącej wodzie podgrzybki. Po dwóch minutach dodajemy wino, przyprawy i wodę po grzybkach. Kiedy wszystko się zagotuje, przykrywamy rondel pokrywką i wkładamy go do nagrzanego piekarnika (180 stopni). Pieczemy gulasz, aż mięso będzie miękkie (u mnie to trwało 2,5 godziny). Od czasu do czasu zaglądamy do naczynia, mieszamy i jeśli zachodzi potrzeba podlewamy wodą.

Idealnie smakuje z kluskami śląskimi, kopytkami i białą kaszą gryczaną. Pasują do niego buraczki, które dodadzą trochę słodkości, ale można również gulasz podać z ogórkami kiszonymi.

Smacznego!

Jeśli macie jakieś pytania, to piszcie śmiało 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *