Kobieta poza kuchnią

Manicure hybrydowy w domu

Jak zacząć przygodę z hybrydą w domu

Malowanie paznokci to prosta rzecz. Wybieramy lakier malujemy i już. Niestety zwykłe lakiery nie gwarantują długotrwałego efektu, a właściwie producenci gwarantują, tylko jak wiemy, efekt pięknie pomalowanych paznokci utrzymywałby się, gdyby kobiece rączki nie musiały nic robić. Ja nie należę do tych szczęściar, które mogą pozwolić sobie na nic nierobienie, więc pomalowane paznokcie zwykłym lakierem już po jednym dniu nie wyglądają jak powinny. W związku z tym paznokcie malowałam tylko na jakieś okazje, a na co dzień były naturalne. Nie przeszkadzało mi to, jednak kiedy pierwszy raz moja siostrzenica (pozdrawiam Julcię) zrobiła mi manicure hybrydowy zakochałam się.

Jest wiele negatywnych opinii na temat hybryd, że są niezdrowe i niszczą paznokcie. Jeśli jednak zachowa się zdrowy rozsądek, to manicure hybrydowy zapewni nam piękne paznokcie i pozwoli na normalne domowe prace. Efekt utrzymuje się 2-3 tygodnie (dłużej nie wygląda i tak ładnie, bo paznokcie rosną i odrosty nie są zbyt urocze), jak dla mnie to rewelacja.

Na początku tego roku kupiłam sobie zestaw startowy do manicure hybrydowego. Nie wiedziałam, którą firmę wybrać. Postawiłam na Neonail. W zestawie było praktycznie wszystko, czyli lampa, lakiery, blok polerski, pilniczki, patyczki, baza i top, nail cleaner i remover.

Dokupiłam jeszcze waciki bezpyłkowe i kuferek, w którym wszystko się mieści. W sumie zapłaciłam ok 200 zł. Inne firmy proponują podobne zestawy w podobnej cenie, więc myślę, że raczej jakość jest podobna. Ostatnio kupiłam bazę proteinową z Indigo i bardzo ją polecam, bo paznokcie są po niej mocniejsze.

Zaczynamy

Przed przystąpieniem do pracy nadajemy pilnikiem paznokciom kształt, podnosimy skórki (możemy do tego użyć preparatu do zmiękczania skórek).

Krok 1 – paznokcie matujemy blokiem polerskim, delikatnie, wystarczy tylko trochę je zmatowić, a nie zdzierać płytkę paznokcia.

Krok 2 – teraz oczyszczamy paznokcie Nail Cleanerem, który jest w zestawach, chodzi oto by odtłuścić płytkę.

Krok 3 – nakładamy warstwę bazy, uważamy by nie pomalować sobie skórek, jeśli jednak to się nam przydarzy, to albo zaczynamy od nowa, czyli przemywamy cleanerem lub drewnianym patyczkiem czyścimy zalane miejsca.

Krok 4 – utwardzamy paznokcie w lampie 60 s.

 

Następnie malujemy paznokcie wybranym lakierem i ponownie utwardzamy w lampie 60 s. Zazwyczaj jedna warstwa nie pokryje dokładnie paznokcia (szczególnie przy ciemnych lakierach) dlatego nakładamy drugą warstwę i ponownie utwardzamy 60 s. Nie ma potrzeby pomiędzy kładzeniem warstw przemywania płytki cleanerem. Na koniec malujemy paznokcie topem i ostatni raz utwardzamy, również 60 s.

Teraz tylko wystarczy przemyć paznokcie cleanerem i gotowe. Możemy cieszyć się pięknymi paznokciami 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *